W Manu z RX100 mk6

Cały czas poznaję ten niepozorny aparacik.  Potężna to maszyna, z mnóstwem zaawansowanych opcji, których części pewnie nawet nie będzie mi dane przetestować. Mnie oczywiście interesuje przede wszystkim jakość obrazka i różnice pomiędzy tym, a starszym modelem. Są to inne aparaty, nie chodzi tylko o obiektyw i jego właściwości. Najbardziej niesamowite jest przyzwyczajenie się do tego, że ma się tak uniwersalną ogniskową do dyspozycji bez potrzeby zmiany szkieł, etc. To jest nie do przecenienia.
Poniżej kilka zdjęć z szybkiego wypadu do Manufaktury w łodzi. Pogoda była ładna, delikatna mgiełka i zimno... Bardzo zimno. Miałem więc około pięciu minut na jakże znane motywy...






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tu już na nartach nie pojeździmy

Dworzec wzorcowy- Berlin Hauptbahnhof

Powroty, powroty...