Posty

Poświąteczny spacerek

Obraz
 Święta zasadniczo w Łodzi. A i okres poświąteczny w rodzimym mieście. Bez historii. Kilka opowieści wciąż "w procesie tworzenia". Dlatego dziś odważyłem się na przechadzkę po centrum. Zwyczajowo aparat w ręku, mimo niepogody.  Nogi poniosły mnie na ulicę Legionów. Powiedzieć, że inspirująco, to nic nie powiedzieć. Nie dostałem w twarz, ale policzki pieką.

Prawdziwie wieczne miasto

Obraz
Szukałem w archiwach i nie znalazłem. Kiedyż to ostatni raz byłem w Rzymie? Dawno temu, pamiętam kolację w dzielnicy żydowskiej, ale to tak na wyczucie 8-9 lat temu? Wtedy padał deszcz, późna jesień. Teraz podobna pora, ale pomijając pierwszy dzień (wieczór) Rzym ugościł na bogato. Ciepło (około 20 stopni), słonecznie... Bez chmar turystów, wszak mamy pandemię. Piękna równowaga, nawet do pracy. Jedno z tych ukochanych miast. Do kontemplacji, do przeżywania. Do czucia. Do jedzenia (ceny warszawskie, mimo upadku złotówki w ostatnim czasie).  MIASTO. Jedno z tych NAJ. Jak to mawia mój włoski przyjaciel- Rzym to Rzym. Pełna zgoda.  

Port Miejski we Wrocławiu

Obraz
Wrocław nadal potrafi mnie zaskakiwać. Tym razem miejsce z długą (120 lat), wielką, kolorową historią, dziś zaniedbane, zrujnowane. Wkrótce będzie wyglądało zupełnie inaczej, bo jakiś czas temu cały obiekt (54 hektary!) kupił inwestor. Ma być komercja, mieszkaniówka... No cóż, znak czasów. Oby transformacja odbyła się z zachowaniem najważniejszych zabytków i poszanowaniem charakteru tego miejsca.  Waldek- dzięki za wspólny, inspirujący spacer!