Posty

Nowe Depeche Mode

Obraz
Tak, tak, mnie płyta się podoba, Krzysiowi również. Dziś zapragnął posłuchać na słuchawkach, ciekawa akcja, dałem mu moje niezbyt jakoś wyszukane przecież Sony, wystarczyło jednak, aby przesiedział z pół godziny na pufie i słuchał. Zapatrzony gdzieś, nieobecny. Fotograficznie 85/1.2, hehe, przy takim świetle, jak na zdjęciach, wystarczało ISO 100-250...

Palmowa Niedziela

Obraz
Trochę trudno w to uwierzyć, dziś święcenie palemek, dobrze, że w ogóle są palemki, choć mam obawy co do borówki na przyszłą sobotę... Ale nie o tym. Dziś kilka zdjęć zrobionych przy okazji spaceru, jak widać, dziecku się podobało. Mnie też, bo fotki zrobione magicznym Canonem 85/1.2L II. Ileż ja się nasłuchałem o tym szkle, że aberracje (no są czasem), że nieostro na rogach (where the f..?). Na recenzję niefachową, opartą na odczuciach z użytkowania przyjdzie czas, muszę się jeszcze nacieszyć, dziś jednak już mogę śmiało napisać, że nigdy nie miałem do czynienia z lepszym szkłem. To jest fantastyczny obiektyw, swoim obrazkiem masakrujący wszystko, łącznie z tak przecież chwalonym przeze mnie i lubianym C 70-200/2.8.

Grado

Obraz
W Grado byliśmy dwa razy. Pierwszy raz w 2008 roku, drugi teraz, w lutym, odpoczywając od nart. W Słowenii była zima, owego dnia nie poznałem samochodu, to znaczy, no cóż, wiedziałem, gdzie stoi, ale śniegu sypnęło tyle, że się nogą przeżegnałem. Gdy zjechaliśmy do Włoch nad Adriatyk..., naszym oczom ukazały się palmy, zielona trawa. Temperatura była jak na luty dla nas wstrząsająca, około 9 stopni. Do tego słoneczko. Grado to takie małe, fajne miasto, które latem jest zatłoczone do bólu. Teraz było puste. W sierpniu 2008 godzinę nam zajęło znalezienie miejsca do zaparkowania, bynajmniej centrum to nie było. Teraz nasz samochód był jednym z nielicznych w ogóle tuż przy starej części tegoż miasteczka. Kto lubi małe, urocze miasteczka, powinien tam się wybrać, choć na jeden dzień. Dla robiących zdjęcia też sporo smaczków się znajdzie. Co do mnie, no tak, miałem chwilę dla siebie. Do 5d mkII podpięty C28-105, który w takich okolicznościach potrafi się zawsze odwdzięczyć fantastycznym ...

Słowenia- część 2

Obraz
Czasu na robienie zdjęć było sporo, choć pogoda, no cóż, jak śnieg padał, to tak, że widoczność spadała poniżej jakiejkolwiek normy... Pierwszy raz miałem w górach, w samym sercu gór obiektyw C 17-40/4L, lubimy się od samego poczatku, ale ta szerokość w górach pokazuje prawdziwe pazurki...... :))) A więc poniżej kilka przykładów zdjęć z tegoż.

Słowenia- część 1

Obraz
Troszkę mnie tu nie było, wszystko spowodowane m.in. feriami. Fotograficznie sobie folgowałem, ale dopiero teraz nadszedł czas na publikacje. :) A więc Słowenia, ale w zasadzie w większości Włochy. Słowenia, a ściślej mówiąc miejscowość Bovec, była naszą bazą wypadową. Tu spędzilismy mnóstwo fajnego czasu z pokaźną grupą przyjaciół. Ale pod względem narciarskim Bovec okazał się pułapką. Uwaga narciarze- stacja z naprawdę cudnymi stacjami po stronie słoweńskiej jest na dziś dzień zamknieta, a z informacji od mieszkańców wynika, że być może... już nigdy (pesymistyczny scenariusz) nie zostanie otwarta. Wszystko za sprawą polityki (niestety), ekonomii... Gdzie więc jeździliśmy? Głównie w stacji narciarskiej, oddalonej o 30 km od Bovec, o nazwie Sella Nevea. Piękna lokalizacja, w sercu wysokich gór. Co do jeżdżenia na nartach- polecić ja mozna ludziom umiejącym już jeździć, małe dzieci znudzą się, albo zamęczą... Pod katem widoków jednak- bomba, to rekompensowało pewne niedostatki (lok...

Białka 2013

Obraz
Sezon narciarski powiedziałbym w pełni, ostatnio z Krzysiem i przyjaciółmi byliśmy w Białce. Krótki pobyt, ledwie trzy dni, ale frajdy masa. Trochę zdjęć poniżej, taki misz-masz z Canona szkła 17-40/4: i 70-200/2.8L, tak, chciało mi się taszczyć) i... iPhone'a...

Świątecznie=bez napinania się

Obraz
Nie, w Święta trudno o dzieła. A więc kilka zdjęć z wczoraj, pogoda ładna, choć chciałoby się zimy.... MKII i Canon 50/1.4, po co lepszy standard?

Pierwsze sanki (tej zimy)

Obraz
Sobotnie wczesne popołudnie, piękna pogoda, lekki mróz, wszędzie świeży śnieg. Wybraliśmy się więc z Krzysiem na sanki. Aparat też poszedł na spacer (z C 28-105). Oby więcej takich chwil i przeżyć......

Subiektywnie- Canon S90

Obraz
To taki mały aparacik, wyglądający bardzo niepozornie... Ten jednak, kto wie, na co stać serię Canona S- z pewnością pokiwa głową z szacunkiem. S90 to nie jest model nowy, bo sprzed kilku lat, w tym czasie przyszli następcy, bardzo podobni do swojego starszego brata, a co wynika z recenzji użytkowników- podobni również w osiągach. Tym samym modele S95 i S100, ze względu również na wysoką cenę- nie znalazły się w centrum mojego zainteresowania. S90 ma wiele wad, co do matrycy- no tak, mała, mniejsza, niż w modelach konkurencji (Olympus XZ-1, XZ-2, Fujifilm X10, Panasonic LX7, o Sony RX100 nie wspominając), szkło mogłoby być jaśniejsze, co z tego, że jasny jest tylko na najszerszej ogniskowej.. Kółka nastaw są fajne, ale czasami moje grube paluchy potrafią coś nie tak nacisnąć. AF jest chimeryczny, a ISO 800 to maksimum, jeśli nie chcemy mieć wielkiego zaszumienia. A jednak model ten do dziś lubię, mało tego, jakoś nie spieszę się z jego wymianą. Po pierwsze- on naprawdę jest malutki...